Grzegorz Skowronek
red
2010-02-19, ostatnia aktualizacja 2010-02-19 15:57
Jestem częstochowianinem, w Gazecie pracuję od ponad 15 lat i dzięki tej pracy znam jej każdy kąt.
GALERIA ZDJĘĆ
- Portfolio Grzegorza Skowronka (15-12-09, 12:54)
Zacząłem pewnie jak każdy, przypadkowo. Ot, rodzice kupili prostą małpkę jedynakowi, a ten zamiast być wdzięczny, po kilku miesiącach przehandlował ją za używanego Zenita. A potem już jako poważny fotograf klasowy w liceum, zrobiłem zdjęcie wiejskiej kobiecie siłą ciągnącej na sznurku kozę do autobusu PKS. I tak koza pomogła Skowronkowi, bo zdjęcie ukazało się w jednym z lokalnych dzienników w Częstochowie, z którym potem zacząłem współpracować. Rodzice wybaczyli moje wielogodzinne przesiadywanie w łazience przerobionej na ciemnię, a ja już wiedziałem że fotografia to jest to, co chcę robić w życiu.
Potem była już Gazeta i robienie zdjęć na poważnie. Częstochowa to specyficzne miasto i pokazywanie go na zdjęciach sprawia mi niezmiennie ogromną przyjemność. Lubię Jasną Górę, chociaż niełatwo robi się tam zdjęcia. Trzeba taktu i dyskrecji, a na życzliwość, jaką okazują mi gospodarze tego miejsca pracowałem bardzo długo. Lubię też fotografować politykę, która w prowincjonalnym mieście nie jest pisana może dużą literą, ale pozostaje nie mniej ciekawa.
Lubię też robienie tzw. zwykłych zdjęć, ludzi w codziennym zabieganiu, codziennymi problemami i radościami w zwykłym moim mieście Częstochowie. I zawsze pamiętam słowa starszego kolegi, który kładł mi do głowy, że nawet zdjęcie kolejnej dziury w drodze będzie w Gazecie podpisane moim nazwiskiem.
Potem była już Gazeta i robienie zdjęć na poważnie. Częstochowa to specyficzne miasto i pokazywanie go na zdjęciach sprawia mi niezmiennie ogromną przyjemność. Lubię Jasną Górę, chociaż niełatwo robi się tam zdjęcia. Trzeba taktu i dyskrecji, a na życzliwość, jaką okazują mi gospodarze tego miejsca pracowałem bardzo długo. Lubię też fotografować politykę, która w prowincjonalnym mieście nie jest pisana może dużą literą, ale pozostaje nie mniej ciekawa.
Lubię też robienie tzw. zwykłych zdjęć, ludzi w codziennym zabieganiu, codziennymi problemami i radościami w zwykłym moim mieście Częstochowie. I zawsze pamiętam słowa starszego kolegi, który kładł mi do głowy, że nawet zdjęcie kolejnej dziury w drodze będzie w Gazecie podpisane moim nazwiskiem.
fotografowie
-
Sebastian Adamus
-
Cezary Aszkiełowicz
-
Kuba Atys
-
Bartłomiej Barczyk
-
Anna Bedyńska
-
Marta Błażejowska
-
Bartosz Bobkowski
-
Dawid Chalimoniuk
-
Łukasz Cynalewski
-
Renata Dąbrowska
-
Grzegorz Dąbrowski
-
Piotr Deska
-
Łukasz Giza
-
Adam Golec
-
Michał Grocholski
-
Sławomir Kamiński
-
Tomasz Kamiński
-
Paweł Kiszkiel
-
Filip Klimaszewski
-
Robert Kowalewski
-
Adam Kozak
-
Damian Kramski
-
Małgorzata Kujawka
-
Michał Łepecki
-
Rafał Malko
-
Mieczysław Michalak
-
Krzysztof Miller
-
Andrzej Monczak
-
Michał Mutor
-
Wojciech Olkuśnik
-
Marcin Onufryjuk
-
Jacek Piotrowski
-
Grzegorz Skowronek
-
Piotr Skórnicki
-
Przemysław Skrzydło
-
Przemysław Skrzydło
-
Tomasz Stańczak
-
Wojciech Surdziel
-
Arkadiusz Ścichocki
-
Maciej Świerczyński
-
Tomasz Waszczuk
-
Dominik Werner
-
Arkadiusz Wojtasiewicz
-
Jan Zamoyski
-
Albert Zawada
-
Maciej Zienkiewicz






